Zdjęcia ukazuje dwójkę uśmiechniętych dzieci - artykuł Wpływ śmiechu na zdrowie

„Wpływ śmiechu na zdrowie”

W powiedzeniu „śmiech to zdrowie” jest sporo prawdy. Okazuje się, że śmiech ma pozytywny wpływ na cały nasz organizm, zarówno na ciało, jak i na umysł. Wspomaga pracę różnych organów i poprawia odporność, a jednocześnie wpływa na podniesienie nastroju i rozładowanie stresu. Potwierdzają to terapie i metody rozwojowe, które wykorzystują śmiech jako główne narzędzie. W czasie pandemii koronawirusa poczucie humoru i umiejętność zachowania zdrowego dystansu do sytuacji w jakiej się znajdujemy, są szczególnie wartościowe.

Śmiech możemy uznać za przyjemne ćwiczenie dla wielu różnych mięśni w całym ciele, w tym brzucha, klatki piersiowej i twarzy. Podczas długiego, głośnego śmiechu masowane są wewnętrzne narządy, co pobudza ich pracę, a oddech pogłębia się. Śmiejąc się nabieramy w płuca nawet trzykrotnie więcej powietrza niż normalnie. Skutkuje to lepszym oczyszczeniem płuc i przekłada się na przyśpieszenie krążenia krwi powodując obniżenie poziomu ciśnienia. Śmiech dodaje energii i wzmacnia gotowość do działania. Podczas śmiechu lepiej dotlenia się organizm, w tym mózg, który zaczyna działać sprawniej. Efektem jest poprawa koncentracji, zdolności zapamiętywania i kreatywności.

Dowodem na prawdziwość porzekadła dotyczącego zdrowego uśmiechu stało się odkrycie jego wpływu na odporność organizmu. Badania naukowe dowiodły, iż częsty śmiech wpływa pozytywnie na układ odpornościowy. Stymuluje go do produkcji limfocytów T, których rola polega przede wszystkim na walce z wirusami. Naukowcy zaobserwowali również, że śmiech przyczynia się do zwiększenia stężenia immunoglobuliny A w ślinie. Jest to rodzaj przeciwciał, które biorą udział w pierwszej linii obrony przeciw chorobom górnych dróg oddechowych. Ponadto śmiech wzmaga wydzielanie endorfin tzw. hormonów szczęścia, które mają właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne, przyczyniają się do obniżenia poziomu stresu, poprawy samopoczucia i odprężenia.

Badaniem wpływu śmiechu na organizm z perspektywy psychologicznej
i fizjologicznej zajmuje się dziedzina nauki zwana gelotologią (od greckiego gelos – śmiech). Na przekonaniu, że spontaniczny śmiech pozwala odreagować stres, konflikty i frustracje, opiera się terapia śmiechem. Ukierunkowana jest na kształtowanie umiejętności rozładowywania napięć emocjonalnych i stresu. Stanowi także element profilaktyki zdrowotnej. W terapii śmiechem istotny jest aspekt odprężający i rozluźniający – dziesięć minut śmiechu przynosi taki sam efekt relaksacyjny jak dwugodzinny odpoczynek. Do propagatorów tej terapii należał Norman Cousins. Był człowiekiem niezwykle aktywnym i trudno mu było pogodzić się ze zdiagnozowaną u niego chorobą, która oznaczała dolegliwości bólowe i trudności w poruszaniu się, ale też perspektywę przedwczesnej śmierci. Zastosował na sobie eksperymentalne leczenie śmiechem. Przez całe dnie oglądał zabawne filmy, co przyniosło niespodziewanie dobre efekty zdrowotne. Dlatego też podczas kwarantanny zdecydowanie lepiej oglądać komedie niż thrillery i filmy katastroficzne. Oczywiście nie chodzi tylko o oglądanie filmów, ale też programów rozrywkowych takich jak nagrania wystąpień kabaretów i stand-uperów czy zabawnych filmików w Internecie. Warto sięgać po odpowiednią literaturę (także w formie audiobooków), czytać dowcipy, oglądać zabawne zdjęcia, memy, żarty rysunkowe i jak najczęściej przekazywać je dalej. Rozmowa telefoniczna zaprzyjaźnionych osób, które wiedzą jak wprawić siebie nawzajem w dobry nastrój, ma dzisiaj wyjątkową wartość. Jeśli jest możliwość to dobrze jest zagrać z kimś w taką grę, która często wywołuje śmiech. Korzystne jest ponadto zgromadzenie osobistego, sprawdzonego „zestawu rozśmieszającego”, który w trudniejszych chwilach wyzwoli salwy śmiechu. Według naukowców nie są potrzebne żadne konkretne czynniki wywołujące śmiech. Jest to kwestia indywidualna – największą skuteczność będą miały te bodźce, które najbardziej śmieszą daną osobę. Pomysłów na rozbawienie można więc znaleźć wiele.

W szpitalach dziecięcych można spotkać klaunów robiących sztuczki lub postacie z bajek swoim zachowaniem starające się wywołać uśmiech na twarzach pacjentów. Dzisiaj terapia śmiechem jako uzupełnienie leczenia medycznego i odwrócenie uwagi dzieci od choroby wykorzystywana jest przez wiele fundacji i wolontariuszy np. fundację „Dr Clown”. Natomiast pionierem był doktor Hunter Campbell Adams, który w swojej klinice rozbawiał dziecięcych pacjentów zakładając na siebie strój klauna. Taka metoda była początkowo krytykowana, ale lekarz odniósł wielki sukces, ponieważ jego pacjenci łatwiej i częściej wracali do zdrowia. Obecnie terapia śmiechem wykorzystywana jest w służbie zdrowia nie tylko w pediatrii i u osób cierpiących na depresję, ale również jest ważną terapią uzupełniającą w przypadku innych poważnych chorób np. nowotworowych.

Zwykle przyjmuje się, że aby się śmiać, trzeba mieć z czego. Jednak w jodze śmiechu niepotrzebne są specjalne treści. Jej twórcą jest również lekarz medycyny dr Madan Kataria.

Joga śmiechu to zestaw specjalnych ćwiczeń, prostych technik oddechowych i relaksacyjnych, których celem jest wywołanie śmiechu bez żadnego, konkretnego powodu. Ćwiczenia takie odbywają się w grupach, w atmosferze dziecięcej zabawy. Śmiech wywoływany jest sztucznie, ale często zamienia się w spontaniczny i zaraźliwy. Jeśli nawet do tego nie dojdzie, joga śmiechu opiera się na przekonaniu, że śmiech wywoływany zapewnia takie same psychologiczne i fizjologiczne korzyści, jak śmiech spontaniczny.

Badania naukowe wykazują bowiem, że mózg nie odróżnia naturalnego uśmiechu od tego wywołanego sztucznie. Dowodem na to jest eksperyment z ołówkiem. Jeżeli człowiek będzie trzymać ołówek odpowiednio długo między zębami (powodując przy tym uniesienie kącików ust jak przy uśmiechu), jego samopoczucie się poprawi. Możliwe, że nawet czytane w tym czasie poważne treści okażą się lżejsze i zabawniejsze. Dzieje się tak, ponieważ ruch mięśni zaangażowanych w uśmiech jest silnie skojarzony
z dobrym samopoczuciem. Uśmiechamy się kiedy jest nam miło, ale też jest nam miło kiedy się uśmiechamy. Nawet jeżeli nie jest nam do śmiechu, warto czasami uśmiechać się do siebie, ponieważ jest to jeden z najłatwiejszych i najbardziej dostępnych sposobów, żeby chociaż na chwilę poprawić sobie nastrój.

Śmiech pomaga odreagować frustrację spowodowaną trudną sytuacją życiową oraz rozładować stresy i napięcia emocjonalne, których podczas pandemii koronawirusa nie brakuje. Dlatego też, nawet w tak trudnych chwilach warto znaleźć w sobie siłę, żeby się śmiać.

Zebrała i opracowała: Magdalena Szwed – psycholog

Więcej informacji – źródła:

https://zwierciadlo.pl/psychologia, czasopismo „Smak zdrowia” 5/2018

„Terapia śmiechem. Całkiem poważna książka o śmiechu” – Liebertz Charmaine

„Joga śmiechu. Droga do radości” – Piotr Bielski

„Patch Adams” – amerykański komediodramat z 1998 r. (w roli głównej Robin Williams)

https://www.drclown.pl – strona www fundacji „Dr Clown”