zdjęcie przedstawia dwoje czytających dzieci - temat artykułu zdolności

Tak się dobrze zapowiadał….

o czterech krytycznych okresach w rozwoju zdolności

Szacuje się, że w ogólnej populacji rodzi się tyle samo zdolnych dziewczynek i zdolnych chłopców: około 13 %. Natomiast wśród dorosłych osób zdolnych jest tylko około 3%. I tu rodzi się oczywiste pytanie. Gdzie się oni podziali?

 

Każdy rodzic marzy o tym, aby mieć zdolne dziecko. Oczywiście głośno wszyscy mówimy, że w byciu przeciętnym nie ma niczego złego, że każdy na świecie ma swoje miejsce i zadanie do wypełnienia. Jednak mało kto z nas, rodziców, po cichu nie chciałby, aby to jego dziecko wybiło się ponad przeciętność. O tym, jaką wagę przypisujemy zdolnościom niech świadczy chociażby ogromna ilość publikacji i poradników na ten temat, a także fakt, że przeważająca liczba dzieci korzysta z dodatkowych zajęć rozwijających zdolności we wszelkich możliwych konfiguracjach: gitara, jazda konna, robotyka, języki obce (najlepiej ze dwa), szachy, karate, śpiew, balet, skrzypce, rysunek i tak dalej, i tak dalej….I w sumie dobrze, niech dziecko popróbuje wszystkiego, może gdzieś się odnajdzie.

Z drugiej strony na pewno słyszeliśmy nie raz takie zdanie: To było zdolne dziecko, tak dobrze się zapowiadał. Kiedy śledzimy losy naszych znajomych sprzed lat, czasami, a może nawet często, przekonujemy się, że nie wszyscy utalentowani, którzy dobrze się zapowiadali osiągnęli w swojej dziedzinie tak zwany sukces. Ale dlaczego? Przecież wielu z nich ujawniało zdolności.

Źródło tkwi, o dziwo, w nas, w powszechnych mechanizmach, jakim wszyscy podlegamy, związanych z funkcjonowaniem w społeczeństwie, z rolami, jakie musimy w nim pełnić, z koniecznością sprawnego wykonywana codziennych zadań. W toku rozwoju, poprzez specyficzne oddziaływania ludzi na ludzi odpadają po drodze całe rzesze zdolnych, przy czym odpada więcej dziewczynek. Ale konkretnie: wzrastając, każdy z nas przechodzi w życiu pewne etapy i związane z nimi określone społeczne wymogi, które modyfikują nasze zachowanie. To równocześnie cztery krytyczne okresy w rozwoju naszych zdolności. Poznajmy je.

Pierwszy okres krytyczny – około 5 r.ż.

To okres ćwiczenia w posłuszeństwie dorosłym. Dziecko zaczyna być podporządkowane, traci cechy autonomii, niezależności w działaniu, zmniejsza się więc spontaniczność zachowań, niezbędna dla rozwoju zdolności. Kto trafi na rodzica mniej autorytarnego, mniej karzącego, za to dającego dziecku nieokiełznaną wolność w poszukiwaniu tego co się lubi, co pociąga i fascynuje, a więc w wyborze drogi własnego rozwoju, ma większe szanse na nieskrępowane poznawanie siebie i rozwój odkrytych zdolności.

 

Drugi okres krytyczny – około 10 r.ż.

Pojawia się w tym wieku stereotyp wychowawczy „masz być grzeczny i dobry we wszystkim”. Na tym etapie odpadają głównie dziewczynki, a dzieje się tak ze względu na uwarunkowania społeczne: wdrażanie do żeńskiej roli społecznej związanej z większą niż w przypadku chłopców uległością, podporządkowaniem, poświęceniem się w przyszłości wychowywaniu dzieci itp. W efekcie dziewczynki częściej starają się ze wszystkich przedmiotów dogodzić rodzicom i nauczycielom, są pilniejsze, ale też bardziej uległe, ponieważ normy społeczne nie pozwalają im tak jak chłopcom na bunt i na indywidualizm („operacja” żaby w przypadku chłopca jeszcze ujdzie, ale dziewczynka to „powinna się wstydzić”).

Na tym etapie jest jeszcze jedna istotna przyczyna „odpadnięcia”. Wiele z dzieci nie rozwinie talentu z uwagi na konieczność wykonywania nudnych i żmudnych ćwiczeń doskonalących zdolności (np. palcówki na skrzypcach). Potrzeba na tym etapie bardzo dużej dyscypliny, czasem poświęcenia pewnych wartości, np. kontaktów z innymi dziećmi. Bez odpowiedniej motywacji z zewnątrz, ze strony dorosłych, łatwo o szybkie znużenie i zniechęcenie.

Trzeci okres krytyczny – około 15 r.ż.

Tu przyczyną jest wpływ grupy rówieśniczej, w tym moda na nieuczenie się. Człowiek na tym etapie wyjątkowo silnie potrzebuje asymilacji z grupą rówieśniczą, jej akceptacji i uznania. Chcę, żebyście mnie chcieli, a więc będę taki jak wy. Aby zdobyć akceptację grupy często jest w stanie poświęcić jej bardzo dużo. Jeśli jednak ma rodziców wspierających w kłopotach i dających bezwarunkową akceptację, wtedy szansa na to, że wyłącznie grupa będzie zaspokajać te potrzeby – maleje. Kto z nas nie słyszał o dobrym uczniu, który nagle jako nastolatek odkrywa na czym polega spadek aspiracji.

Czwarty okres krytyczny – około 40 r.ż.

Z wiekiem maleje skłonność do podejmowania ryzyka, nowych wyzwań, doświadczeń. W tym okresie jest już trudniej, bo nie mamy tak plastycznego mózgu. A właśnie tzw. „neuroplastyczność” wynikająca z doświadczeń, podkreślana przez neurobiologów rozwojowych, powoduje, że w jakimś obszarze mózgu połączenia neuronalne mogą być wzmacniane albo osłabiane, a w skrajnych warunkach mogą nawet zaniknąć. Więc jeśli nigdy wcześniej nie ćwiczyłeś swojego mózgu w danej dziedzinie, teraz będzie znacznie trudniej.

Krótka refleksja na koniec: skoro już wiemy, czemu odpadamy, zastanówmy się czy nas też to nie dotyczy? Czy my sami nie odpadliśmy na którymś etapie? I pomyślmy, co możemy zrobić, żeby nasze dzieci nie odpadły. Szczególnie teraz, kiedy od pewnego czasu z konieczności wszyscy jesteśmy ze sobą pod jednym dachem, być może bliżej …

 

                               mgr Monika Szczerba, psycholog

Literatura:

Zdolni, utalentowani twórczy”, M. Partyka (red), wyd. Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, 1999 r.,
Jak odkrywać i rozwijać uzdolnienia u dzieci”, Ch. Perleth, T. Schatz, PZWL, 2003 r.,
Rozwijanie aktywności twórczej dzieci”, J. Zborowski, WSIP, Warszawa, 1986 r.

Photo by form PxHere